czwartek, 2 maja 2013

Loreto .

hej  :D  wkoncu razem z hostka wybralysmy do Loreto  , zeby sie pomodlic do czarnej madonny i troche odpoczac , jako ze dzis byl 1 maja , bylo wolne  to razem z cala trojka dzieciakow :) Loreto jest kolo30 minuyt autem od Jesi , nazywane jest miaste  Maryji . W Loreto znajduje się sanktuarium Santa Casa, miejsce kultu maryjnego, z tzw. Świętym Domkiem, który według legendy jest nazaretańskim domem Maryi. Miał on zostać przewieziony z Nazaretu do Włoch przez rodzinę De Angelis, która chciała w ten sposób uchronić go przed zniszczeniem.

Na Placu Madonny po prawej jego stronie znajduje się Pałac Apostolski, którego budowę rozpoczęto według projektu Bramantego. Prace kontynuowali Antonio da Sangallo i G. Boccalini, a ukończył go w latach 1749-1750 L. Vanvitelli. Z lewej strony znajduje się Pałac Iliryjski, wzniesiony według projektu G. Mariniego w latach 1831-1835. W środku można zobaczyć fontannę (1604-1614), dzieło G. Fontany i C. Maderno. Natomiast dzwonnica jest dziełem L. Vanvitellego (1745).
 z moja najlepsza host mum na swiecie :*
 z cala trojka moich dzieciakow :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Love Italy - to juz 5 miesiecy :)

Ciao ,  dawno mnie nie bylo tutaj a wszystko z powodu ze nie mam czasu , wszytsko sie zmiania codziennie i czasem nie mam chwili dla siebie nawet .  Nadal jestem w wloszech jako au pair , w mojej wloskiej rodzince, do wrzesnia .Wszystko jest dobrze  , jedyna rzecz to brak czasu ... Z racji tego ze moja hostka jest teraz sama , a host ma dzieci i wszytsko w dupie . to ja mam wiecej obowiazkow , ale spoko , juz sie do tego przyzwyczailam . Oficjalnie zostaje do wrzesnia , takze mam nadzieje ze uda mi sie w koncu cos zwiedzic bo na razie nie ma czasu a jak mam czas to zawsze cos wypadnie ... niestety . Ale obiecalam sobie ze do Rzymu musze pojechac , w ciagu najblizszego czasu , to tylko 2,5 g pociagiem takze ok .

Za niedlugo mija prawie pol roku jak jestem tutaj w wloszech , i czesto nachodza mnie mysli na teamt au pair , bo progam jest fajny mozna nauczyc sie nowych rzeczy , poznac nowch ludzi , ale czasem ludzie nie potrfia znalezdz szacunku dla au pair , na dzien dzisiejszy  po wszytkich moich doswiadczeniach moge powiedziec ze  trzeba trafic na rodzinke , bo ludzie sa rozni , i czasem  traktuja nas okropnie a my odwalamy cala robote ... ale coz tak juz jest nie ma reguly na to . 
Po tak dlugim czasie pobytu w koncu sie zakochalam ...
w ... Itali . :):):):):):)
Nie wiem co ten kraj ma w sobie , cos magnetycznego , jezyk , muzyka , ludzie , krajobrazy , klimat .
Wielkanoc byla ciekawa , zrobilysmy w domu obiad , dzieci otwieraly jajaka i bawilismy sie . Takze spoko bylo :) troche smutno ale w porzadku . 
A tu dzieciaki z swoimi jajkami .
i krasnale po zjedzeniu tony czekolady .. hahahah 


wtorek, 19 marca 2013

:))


Hej , przepraszam ze dawno nie pisze ale nie mam czasu , a kiedy mam chwile wolnego szukam tylko miejsca gdzie moge chwile sie przespac . hehe :) Z rodzinka jest mi dobrze , czasem wiadomo sa trudne momenty ale wiecie jak jest , mala czasem mnie tak denerwuje ... nie slucha sie wogole ... ani mnie a ni hostki .. ale ona ma dni ze jest grzeczna i nie grzeczna niestety ... blizniaki spoko , juz charakterku nabieraja ale sa slodcy :)


wtorek, 19 lutego 2013

Czas leci ...

CIAO :)

U mnie w miare ok , musze wam powiedziec ze czasemi jest bardzo ciezko ale jakos daje sie rade . 
Od grudnia znow jestem au pair w Jesi , u tej samej rodzinki co kiedys , duzo sie tutaj pozmienialo , przede wszystkim dzieci urosly .  teraz juz maja porawie 2,5 roku i lobuzuja...
- rok temu jak przyjechalam .
- teraz .






















No i mala , troche urosla :)

Czas szybko biegnie ...  wszystko sie zmienia . No ale nie o tej filozoficznej mysli teraz . Co do obowiazkow i kieszonkowego , jest wszystko jak kiedys , moze za wyjatkiem za 3 noce z pracuje caly czas, bo moja hostka pracuje w pub. i zazwyczaj wraca dopiero rano ... ( a dzieci czasem budza sie co chwile a czasem spia cala noc . )
Musze wam powiedziec ze to moj przedostatni wyjazd au pair , ostatni bedzie do usa .:)
Majac tyle doswiadczenia z swiadomoscia moge powiedziec ze bycie au pair to czasem ciezka praca ...  pozatym, w moim przypadku ciagla zmiana krajow ( oczywiscie jestem szczesliwa gdzie bylam ) ale wiecie , w ciagu roku 2012 bylam au pair kilka razy , kilka razy nie trafilam ... Ale pracowalam , w Wloszech , w Angli ( London Oxford . ) W Irlandii . No i teraz jestem spowrotem w wloszech .  :)
Ale powiedzialam sobie usa i basta bycia au pair   !!! :)  Trzeba zaczac swoje zycie . :)  Na razie jestem tutaj do czerwca ale potem zobaczymy , na pewno musze wrocic do polski zaliczyc ... kilka rzeczy no i prawo jazdy . i w 2014 chce jechac do usa  .:)   

sobota, 16 lutego 2013

Sale Shopping :)

Hej  powoli wracam do pisania czesciej do was , z racji tego ze troche sobie ogarnelam tutaj , i przedewszystkim internet nam juz dziala. :) Osatatni miesiac uplynal na zakupach ... gdyz w Wloszech byly przeceny ... w zasadzie jeszcze teraz sa ale juz koncowki , wszytysko do -70 procent. :) I jako ze ja nie bedac soba , przeciez nie moglam kupic kilku rzeczy , hehe :) 
kupilam jeszcze pare rzeczy , ale sa w praniu... 
postaram sie do was czesciej pisac. , :)
xoxo Kasia .  buziaki.

wtorek, 15 stycznia 2013

Ciao form Italy ! :)

Ciao  a tutti !! :)
Zaniedbalam ostatnio mojego bloga ale to ze wzgledu na brak czasu . A wiec zaczne moze od poczatku .
Od  21 grudnia mieszkam z powrotem w Wloszech . U mojej bylej rodzinki , ktorej pomagam . Sytacja jest dosc zagatwana .. nie bede jej tutaj opowiadac ...  
Mowilam ze bede w polsce i nigdzie nie pojade ale zmienilo sie kilka rzeczy i musialam tutaj przejechac i nie zaluje . A szkole jak sie okazalo musze zaczac od wrzesnia ... ale to dluga historia ...
czyli moj wyjazd do usa przelozyl sie o kolejny rok .Ale juz ostatecznie . :)
A tutaj moje maluchy ...  maja juz 2 lata i 3 miesiace :)
no i mala :)
i bonus zdjecie  z moja ( hostka ) .  kc ; ****
Pozdrawiam. 
XOXO Kasia .