niedziela, 26 maja 2013
Civitanova Marche
czwartek, 16 maja 2013
Senigallia.
No i w koncu podczas mojego au pairowania w Wloszech zaczelam sie ruszac sama poza moje miasto , powod hmmm... wiele , ale po pierwsze poznalam fajna dziewczyna au pair z Polski ktora mieszka niedaleko , wiec cos we dwojke latwiej zaplanowac i sie zorganizowac , haha :D pozatym mialam dosc siedzenia w jesi , i tak dlugo wytrzymalam ale w koncu mialam ta ochote i pojechalam , na pierwszy ogien poszla Senigallia , ktora uwielbiam ,:D
Zeby dojechac do Senigalli , musialam wziasc pociag w Jesi i przesiadac sie w Anconie . Ale w koncu dojechalysmy . Spotkalysmy sie wysiadajac z pociagu i wyszlysmy kawalek , po krotkim zastanowieniu czy idziem prosto nad morze czy kawalek do centrum , w koncu wypadlo centrum .
Zeby dojechac do Senigalli , musialam wziasc pociag w Jesi i przesiadac sie w Anconie . Ale w koncu dojechalysmy . Spotkalysmy sie wysiadajac z pociagu i wyszlysmy kawalek , po krotkim zastanowieniu czy idziem prosto nad morze czy kawalek do centrum , w koncu wypadlo centrum .
Jako ze w centrum nie bylo nic ciekawego , postanowilysmy juz w koncu pojdsc nad morze , oczywiscie nie obylo sie bez bladzenia , i spogladania na przystojnych facetow , hahaha :D
Plaza w Senigalli jest duza , ciagnie sie od fano prosto do ancony . :D
i oczywiscie slynna Rotonda di mare , ktora niestety byla zamknieta w tym momencie ...
przepraszam za to ze osatnio strasznie zaniedbuje bloga , ale nie ma czasu i czasami ochoty na opisywanie wszytskiego , co do dzieciakow to czasem takiej cholery z nimi dostaje ze mozna zwariowac ale i tak je kocham .
czwartek, 2 maja 2013
Loreto .
hej :D wkoncu razem z hostka wybralysmy do Loreto , zeby sie pomodlic do czarnej madonny i troche odpoczac , jako ze dzis byl 1 maja , bylo wolne to razem z cala trojka dzieciakow :) Loreto jest kolo30 minuyt autem od Jesi , nazywane jest miaste Maryji . W Loreto znajduje się sanktuarium Santa Casa, miejsce kultu maryjnego, z tzw. Świętym Domkiem, który według legendy jest nazaretańskim domem Maryi. Miał on zostać przewieziony z Nazaretu do Włoch przez rodzinę De Angelis, która chciała w ten sposób uchronić go przed zniszczeniem.
z cala trojka moich dzieciakow :)
Na Placu Madonny po prawej jego stronie znajduje się Pałac Apostolski, którego budowę rozpoczęto według projektu Bramantego. Prace kontynuowali Antonio da Sangallo i G. Boccalini, a ukończył go w latach 1749-1750 L. Vanvitelli. Z lewej strony znajduje się Pałac Iliryjski, wzniesiony według projektu G. Mariniego w latach 1831-1835. W środku można zobaczyć fontannę (1604-1614), dzieło G. Fontany i C. Maderno. Natomiast dzwonnica jest dziełem L. Vanvitellego (1745).
z moja najlepsza host mum na swiecie :*z cala trojka moich dzieciakow :)
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Love Italy - to juz 5 miesiecy :)
Ciao , dawno mnie nie bylo tutaj a wszystko z powodu ze nie mam czasu , wszytsko sie zmiania codziennie i czasem nie mam chwili dla siebie nawet . Nadal jestem w wloszech jako au pair , w mojej wloskiej rodzince, do wrzesnia .Wszystko jest dobrze , jedyna rzecz to brak czasu ... Z racji tego ze moja hostka jest teraz sama , a host ma dzieci i wszytsko w dupie . to ja mam wiecej obowiazkow , ale spoko , juz sie do tego przyzwyczailam . Oficjalnie zostaje do wrzesnia , takze mam nadzieje ze uda mi sie w koncu cos zwiedzic bo na razie nie ma czasu a jak mam czas to zawsze cos wypadnie ... niestety . Ale obiecalam sobie ze do Rzymu musze pojechac , w ciagu najblizszego czasu , to tylko 2,5 g pociagiem takze ok .
Za niedlugo mija prawie pol roku jak jestem tutaj w wloszech , i czesto nachodza mnie mysli na teamt au pair , bo progam jest fajny mozna nauczyc sie nowych rzeczy , poznac nowch ludzi , ale czasem ludzie nie potrfia znalezdz szacunku dla au pair , na dzien dzisiejszy po wszytkich moich doswiadczeniach moge powiedziec ze trzeba trafic na rodzinke , bo ludzie sa rozni , i czasem traktuja nas okropnie a my odwalamy cala robote ... ale coz tak juz jest nie ma reguly na to .
Po tak dlugim czasie pobytu w koncu sie zakochalam ...
w ... Itali . :):):):):):)
Nie wiem co ten kraj ma w sobie , cos magnetycznego , jezyk , muzyka , ludzie , krajobrazy , klimat .
Wielkanoc byla ciekawa , zrobilysmy w domu obiad , dzieci otwieraly jajaka i bawilismy sie . Takze spoko bylo :) troche smutno ale w porzadku .
A tu dzieciaki z swoimi jajkami .
i krasnale po zjedzeniu tony czekolady .. hahahah
wtorek, 19 marca 2013
:))
Hej , przepraszam ze dawno nie pisze ale nie mam czasu , a kiedy mam chwile wolnego szukam tylko miejsca gdzie moge chwile sie przespac . hehe :) Z rodzinka jest mi dobrze , czasem wiadomo sa trudne momenty ale wiecie jak jest , mala czasem mnie tak denerwuje ... nie slucha sie wogole ... ani mnie a ni hostki .. ale ona ma dni ze jest grzeczna i nie grzeczna niestety ... blizniaki spoko , juz charakterku nabieraja ale sa slodcy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

