Wczoraj koło 16 wylądowałam na lotnisku w London Luton , gdzie odebrała mnie z tamtąd rodzinka.
Jak na pierwszy żut oka wydaja sie mili. Mała jest fajna .... Na razie pierwszy dzien był męczący dla mnie bo miałam cięzki lot ... były duże turbulencje i siedziała obok mnie matka z dzieckiem ....
Moja rodzinka mieszka na Alperton .
Czyli niedaleko od centrum . Plusem jest to że mam do metra 10 mint ...
Niedaleko sa sklepy , jest tam te z jeden polski ...:)
Pogoda na dziś jest jak najbardziej londyńska ... czyli deszczowa .
Miałam nic przed wyjazdem nie kupować , ale poszłam i wpadłam w wir zakupów ale ostatecznie skończyło się na kilku rzeczach ... ( na szczęście :D )
C&A 29.90
Reserved 29,99
C&A 29.90
C&A 29.90
Przy okazji kupiłam prezent dla małej ...
Z moja włoską rodzinką dalej utrzymuje kontakt , piszemy do siebie prawie codziennie ...
Teraz przyjechała do nich inna au pair , i jak na razie po tygodniu z tego co powiedziała mi hostka to małe z tą au pair wcale nie chca byc .... ale zobaczymy , jak co powiedziała ze jesli bede chciała zawsze moge przyjechac , i że jestem miłym gościem w ich domu . Pozatym oboje za sobą tęsknimi i za dzieciekami i za wszystkim .:)
PIOSENKI .
Następny post będzie o pakowaniu ...
a tu już przygotowania - mapa , oyster card ....itd :
Hej , wiem strasznie dawno nie pisałam nic na bloga ale to z racji tego ze nie miałam czasu , ostatni miesiac jezdziliśmy cały czas nad morze , i jak wracaliśmy to chcieliśmy tylko spać .:)
Musze sie przyznac do tego że pokochałam Italię .
Za wszystko za pogodę , za ludzi , za jezyk , piosenki , kulture , kuchnie naprawde dużo sie nauczyłam i jak to powiedziała moja hostka napewno jeszcze wróce .
Co do pożegnania z rodzinka to było najcięższe w moim dotychczasowym życiu .
Płakałam i to jak . Przed wyjazdem wysciskałam moje bąbelki i położyłyśmy je spac . Mała przytuliła sie i powiedziała ze bedzie b. tesknic. Z monia przytuliłyśmy sie i gadałyśmy że zawsze mogę do niej pisać , radzić sie , że ona mnie kocha jak siostre i zawsze mamy być w kontakcie .:) Matko centralnie jak tu nie płakać . Ja tez ja pokochałam jak siotre mame przyjaciółke . Ile razy miałyśmy wieczory zwierzen ze każda płakała ale zawsze soboe pomagałyśmy . I mam nadzieje że tak zostanie .
Miałam najlepsza Hostkę na Świecie .!!!!!!!
Koło 14 Alberto odwiózł mnie na dworzec autobusowy do Ancony , Po drodze pytał mni o moje plany itd . Kiedy mnie zostawił na przystanku jeszcze raz sie rozpłakałam . Bo wiem , że w Italii zostawiłam ''rodzinę ''
Naprawde nie spaodziewałam sie ze tak trafie , i ze poczuje co to znaczy naprawde Au Pair i jak cześc Host rodziny .
Bardzo im a to dziękuje .;****
I już tęsknie bardzo .
Dokładnie w wtorek rano byłam w polsce i co mnie przywitalło zimno i deszcz ... myślałam ze padne.
Ale to już niedługo .
Znalazłam nowa rodzinę w Londynie do ktorej lece 30 lipca . Niestety stety jest to polska rodzina wiem ale wiecie ja niechciałam czekac na inne bo wiem z doświadczenia ze trzeba brac co jest . Tak samo było z Włochami .
No wiec mają 2,5 letnią córkę Ninę . Mieszkają niedaleko Wembley .
Płaca 90 na tydzień. 2 dni wolne .
i to na razie tyle wiecej wam napisze ale nie mam siłypo powrocie do pl wszystko mnie dołuje pozatym strasznie tesknie z moja rodzinka i nie mam weny ale napewno dodam post z zdjęciami ale mam je na laptopie i musze zgrac takze zaniedługo sie pojawi .
Hej .:) Wiem wiem dawno nie pisałam i było cicho z mojej strony ale to tylko dlatego że nie mam czasu i jestem zmęczona . Ostatnio kilka razy pod rząd miałam babysitting także nie było kiedy po za tym codziennie jezdzimy nad morze . Ale do rzeczy dzisiejszy psost bedzie po krótce o , nocy zakupów w Jesi czyli tzw. la notte bianca. La notte bianca - noc zakupów gdzie sklepy są otwarte od 21 do 02 w nocy . Odbywa sie w noc z 7 na 8 lipca . A od 7 lipca ruszają tutaj wyprzedaże -20% , -50%, -70 %.
Plus na ulicach towarzyszy muzyka i różne pokazy .
Byłyśmy razem z Hostka a Host z dzieciakami został w domu ...
Dużo ludzi , ścisk i w zasadzie nic ciekawego na tych promocjach . Kupiłam tylko 2 spódniczki przecenione na 5 euro , bluzke , spodenki , i 2 bluzki w innym sklepie . Ale tak po zatym to nic ciekawgo nie było . Wróciłyśmy koło 00:00 i poszłysmy spać .
- jako że ostanio miałam duzo babysitingów to moge powiedziec że w kazdym pokoju w tym domu przekimałam .hehehe jak mówi moja hostka .
Ostatnio usypałam małych a potem mała chciała ... żebym położyła sie obok niej w łóżku hostów i usnęłam z nią od 22.20 do 00:30 , a potem kimłam w salonie i koło 01:00 wrócili hości i poszłam spac do siebie .
Raz usnęłam usypiając małych w ich pokoju , itd .
Rematch
co do nowych rodzinek to ta poprzenia host rodzinka z londynu powiedziała że mnie wybiera ale że będziemy jeszcze w kontakcie i nie mam z nią od 1,5 tygodnia kontaktu gdy próbuje sie do niej dodzwonic to mówi że abonent ma wyłączony tel ... i tak codziennie . Także szkoda słów .
Ale ...
mam nową rodzinkę z Londynu . Polacy .
Dziecko 2,5 roku . Będziemy gadac na skype jutro także powiem wam jak poszło ....
Najlepszy blog .
- szukając czegoś w googlach natrafiłam na strone Prowork -agencji au apir i czytam tak ....
Jestem w szoku .... po za tym są także blogi Ani z San Francisco , Mai NY , Dżoanny ....itd
Najlepsze Au Pair blogi i relacje – zobacz koniecznie!
Jeśli marzysz o wyjeździe na Wyspy Brytyjskie zajrzyj na Au Pair blog Kasi, która dzielnie radzi sobie w nowej roli Au Pair. Z powodzeniem próbuje też swoich sił jako bloggerka. Na blogu Kasi możecie śledzić bieżący wystrój londyńskich ulic i sklepów, odwiedzić Buckingham Palace, czy zajrzeć do paru innych ciekawych miejsc w Londynie. Z Kasią „podejrzycie” codzienne życie Au Pair, spotkania , wyprawy na zakupy i inne londyńskie przygody.
Z bloga Kasi:„Dziś nastał czas przemyśleń na temat mojego pobytu w UK. Dokładnie miesiąc temu 23 października o godzinie 10 wylatywałam z Katowic do Londynu pełna nadziei, i trochę przestraszona. Jednak po miesiącu pobytu tutaj mogę stwierdzić, że ... jest mi tu świetnie.! Zacznę może od początku od mojej host rodzinki ... uważam ze lepiej mogłam nie trafić ...- w zasadzie mogłabym ale nie będziemy sie tutaj rozwodzić . Host mum jest super , mila wyrozumiała , szczera…”
Oficjalnie moge powiedzieć że kończe swoja przygode au pair w Italli 16 lipca .
W nastepnym poscie powiem o pakowaniu i o tym dlaczego zostawiłam kawałek serca w Włoszech .
Hej . Dawno nie pisałam ale u mnie dużo zmian i dużo nowości . Zacznę od tego że od kilku dni jezdzimy z host rodzinka nad piekny Adriatyk .
-A teraz jak na razie jedno moje zdjęcie , bo reszte ma hostka na swoim aparacie
Raz jedzimy same raz z Hostem . Mielismy wynajmowac mieszkanie ale w tym roku jest o 300 euro drożej i nie opłaca sie . Zwłaszcza ze mamy 25 minut od morza . Takze miło spędzamy czas . Ja spiekłam sie niemiłosiernie , że aż nie moge położyc sie na plecy ... i musze spac a brzuchu .Mimo że używam kremu z filtrem 50 to i tak spaliłam sie no ale coż jak to mówi moja hostka żeby kozka nie skakała to by nóżki nie zlamała .:) Nad morze jezdzimy do pieknego miejsca . Senigallia - musze powiedziec ze zakochalam sie w tym miejscu . Powiem wam mała ciekawostke tutaj na plaży można kupić torebki biżuterie dosłownie wszystko . A co najlepsze można kupić torebki LV czy DG czy Fendi ... podróbki ale dobrze zrobione . Nie takie jak mamy w pl . Ja mam na oku 3 . Następnym razem sobie kupie . I na pewno wam pokaze . Pozatym na plaży najlepsze jest granita .
Obok naszej plaży znajduje sie wspaniała lodziarnia gdzie lody naprawde są najlepsze na swiecie
A na obiad zawsze i na kolacje chodzimy do restauracji obok .
Podają pysznosic . I nie tylko owoce morza Pogoda jest wspaniała .- ostatnio było o 10 , 34 stopnie . :)
Hej dawno nie pisałam z racji tego że mam mnósto pracy , mała zaczęła wakacje także jest trójka 24 h na dobe :):)
Ostatnie 3 dni spędziliśmy nad pięknym Adriatykiem .
A oto nasz kawałek plaży ...
i mała sie wygłupia :
Pozatym podczasz tych dni sie spaliłam na raka , mimo kremu z filtrem 50 . Ale tak to tutaj jest słońce nie jest ostre ale opala ....
Hej:)
A więc na 100 procent jade z koleżanka na te wakacje ...
więc trzeba zaczynac planowac trase itd .
Pozatym po niedzieli jedziemy z host rodzinka do Senigalli na wakacje ....
Dziś mała koczy szkołe o dziwo maja rano akademie a potem jeszcze lekcje ....
Dziwne to tutaj plus maja zadania na wakacje ...
A do szkoły wracaja 12 września .
Jako że kończe tutaj przygode postanowiłam poszukać nowej rodziniki , jeśli sie uda .
I mam 2 rodzinki z Londynu .
Tylko problem w tym że nie wiem czy lepiej być au pair w Londynie czy mieszkac i znaleźdz prace .
Co do rodzinek to pierwsza :
Polsko Angielska - Maja 3 dzieci , 20 letniego syna ale nim nie trzeba sie zajmowac , 4 letnia Thea i Oliveira
3 lata .
Plan pracy taki .
rano hostka budzi dzieci i robi im śniadanie ,potem ja ich pilnuje żeby zjedli i zaprowadzam do przedszola szkoły .
od 8.50-12
a Oliveira od 8.45 -11.45
Potem przygotowuje lunch , zabawy itd ., Przygotowanie jedzienia koło 16.30 , Kąpiel koło 18 . Potem już wraca hostka i kładzie ich spac .
Praca od pon do pt 2 dni wolne ,
A druga to rodzinka z Londynu , 2 dzieci Marta 4 lata i Tara roczek .
Matka brytyjka , a host serb .
Dokładnie dopiero zaczęłam z nimi rozawiac także szczegóły podam wam później .
W końcu poszłam po sandałki na lato : wyglądaja tak :
koszt : 29,99 euro
A że jako fanka WB nie mogłam przejść obok :
i kupiłam :
W ciągu miesiąca udało mi sie zrzucić -10.2 kg .!!!!!
Z czego jestem ogromnie zadowolona i jade dalej ... Kilka osób pytało mnie na temat diety która stosuje , z jakich stron korzystam i czy da sie wytrzymac . Wię zapowiadam kolejny post który bedzie własnie na temat Diety dukana .
Zakupy
Niestety nie mogę tutaj chodzić więcej na zakupy . Bo oszczędzam na wakacje a jak będę w takim tępie kupowac to na wakacje pojade sobie palcem po mapier ..:) Ostatnio poszłam kupić sobie sandałki bo juz jest ciepło bardzo . Niestety przed pójsciem do Globo weszłam poglądac do sklepu '' Bernadri ''
I .... kupiłam bluzkę i spodnie ale nie mogłam sie im oprzeć a ile rzeczy jeszcze widziałam to głowa boli ...
Co do bluzki to wyglada tak .
Tylko 12,99
i spodnie które musiałam mieć ...
Wakacje -
Po pierwsze to za jakies 2, 3 tygodnie z rodzinka jade na małe wakacje na tydzień może dwa nad Adriatyk do Senigalli .
Po drugi moje wakacje planowane , do Rzymu najprawdopodobnie sie odbeda czekam tylko na ostateczna odp mojej kolezanki z która mam jechac .
Dziś mijaja 3 miesiąc w Italii, i musze wam powiedziec że jestem zmęczona .
Czuje jak bym tu była od lat a nie od tak krótkiego czasu , z jednej strony to super bo czuje sie jak w domu itd a z drugiej mysle kiedy bede miała wakacje ...
Podsumując moje 3 miesiące :
Host rodzinka :
Hostka stała sie moja przyjaciółką i taka troche '' mama '' - naprawde o wszystko moge do niej pójsc i ona mi zawsze wysłucha i wogóle ...
Z hostem prawie co nie rozmawiam bo ciągle pracuje a jak już jest to odpoczywa i śpi .
Co do dzieciaczków to przyzwyczaiłam sie do nich ale czasem mam ochote wyjsc .
Wczoraj żartowałysmy z hostka ze jutro zostawiamy dzieci z hostem a same jedziemy na tydzien na wakacje . xD Mała jest słodka kochana , przytuli sie do mnie , czasem śpi ze mną , bawi sie . Czasem też ma dni że bym ja wykopała z domu . Ale to dziecko ....
Co do małych to ostatnimi czasem są tacy marudni że głowa boli naprawde , bo im wychodza z tyłu ząbki i masakra ale jakos daje rade . Masiu jest słodki aczkolwiek maruda nieziemska . A Leoski jest mój '' synek , jak mówi moja hostka Leo jest we mnie zakochay . mogłabym miec takiego synka jak Leo .
Taki mały bąbelek :)
Co do miejsca i wolnego czasu , niestety nie mam za dużo czasu wolnego bo 1 dzien w tygodniu , i nie moge sie ruszyc nigdzie znaczy teoretycznie moge ale praktycznie nie jest to takie łatwe , bo w dzien wolny śpie długo potem obiad i dzien skończony a zanim dojede do pkp to 1 godzinka potem 30 minut do ancony , chodzenie itd potem powrót . Nie mam nawet ochoty bo jestem zmęczona . W dzien wolny ide na spacer , na deptak albo do sklepu i tak wygląda mój dzien. Niestety ... Ale zostało dokładnie miesiąc i chce potem spędzić WAKACJE takie bez telefonów bez obowiązków itd tylko cisza spokój , robienie czego sie chce .:)
Właśnie co do Wakcji to moja koleżanka daje mi znac w sobote , czy pojedzie ze mną i wtedy bedziemy dokładniej planowac co zabrac itd . Plan mamy taki . Żeby pojechac do Rzymu na tydzien , dwa albo 3 to już wyjdzie w praniu także na pewno wam napisze .
Dziś mija także 1 miesiąc na Diecie Dukana . I musze pochwalic sie że w ciągu tego miesiąca
SCHUDŁAM -8 kg
w bidorach poszło 10 cm
a w pasie 5 cm